Dzisiaj nastał początek dwutygodniowego (chyba) wariactwa konkursowego. Nie byłam w szkole, ale za to u lekarza, okropnie.. D: później na lekcję do muzycznej (były dwie osoby na sześć, w tym ja), była raczej luźna bo nie było co robić już wszystko przerobione ;D Pani nas wypuściła (mnie i Maję) 20 min wcześniej, bo musiałyśmy się przygotować do konkursu zwącego się "figlami muzycznymi" xD Dostałyśmy nagrodę publiczności, czyli tak jakby 1-wsze miejsce bo były głosy, a nagrodami były: wielka torba cukierków podzielona na wszystkich, którzy byli w sali, to co zostało nam po połowie (wyszło 65 na głowę :OO ) i z moich dałam kilka koleżance, która miała urodziny (WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NATI ;* ), długopis z PARKERA, dwa dyplomy i takie słodziaśne coś :3 wróciłam do domu, zjadłam obiad i odpocząć, mam takie wory pod oczami, że normalnie nie mogę ;D Mam nadzieję, że Wam jeszcze lepiej minął dzień :)
| A tak było dzisiaj pięknie |
Tych 65 cukierków na głowę to można pozazdrościć ^^ Dziękuję za miły komentarz na moim blogu i zapraszam ponownie http://anett-monikk.blogspot.com
OdpowiedzUsuńFajne to małe cośśś...: D Wow *.* Ja bym nie mogła tyle zjeść. Ale będziesz miała na później.; D Gratulacje ! ; )
OdpowiedzUsuńNagroda publiczności jest zawsze najważniejsza moim zdaniem, bo to znaczy, że mniej liczne grono jury się po prostu nie zna. ;) Gratuluję!
OdpowiedzUsuńTylko problem w tym, że to była jakby główna nagroda, bo nie było jury ;p hehee
UsuńTo tym bardziej gratuluję! :)
UsuńGratulacje :) Fajne nagrody :)
OdpowiedzUsuńOmomomom michałki <3
OdpowiedzUsuńwonderfuul-lifee.blogspot.com