piątek, 31 maja 2013

Książki

Hei hei

Dzisiaj pogoda się polepszyła, po południu wyszło słońce :) Z Klaudią do Plazy do H&M-u. Później do domu. Wczoraj skończyłam czytać pod wieczór dwie książki: "Egzamin z tajemnicy" (czego nie polecam) i "Czerwona piramida" (to polecam). Co do dzisiaj to skończyłam ostatnią część "Harry'ego Pottera". Ludzie, aż mi smutno, że to już koniec... ;(  (oczywiście to polecam najbardziej). Czytajmy książki!
















czwartek, 30 maja 2013

Deszczyk

Hello

Dobra. Na początek: NIE SKOŃCZYŁAM PISAĆ BLOGA! nie rozumiem czemu niektórzy myślą (właściwie to 1 osoba z tego co wiem), że tak jest jeśli tylko kilka dni NIE MOGŁAM pisać! Rozumiemy się? No, mam nadzieję, że tak.
Dzisiaj wolne! WOW też mi odkrycie prawda? Od rana na procesji (10:00- 13:30). Szybko minął czas. :) Albo mięliśmy szczęście, albo to był cud, bo całą uroczystość nie padało, zaczęło dopiero jak wsiedliśmy do samochodu. Raczej myślę, że to drugie. Nie cierpię takiej pogody, deszcz, deszcz i deszcz. Wczoraj tylko trochę słońca, ale jeden dzień to tyle co nic. Mam nadzieję, że może chociaż jutro będzie ładnie..? Coraz bardziej martwię się o pogodę na wakacje. Głupia pogoda -.- Ale przynajmniej roślinki w ogródku urosną ^.^
Byłam przed chwilą z Dianą na spacerze na deszczu :) Padał też grad.. ale tylko chwilę. Super, to powietrze!.. Mogłabym tak.. ee... no nie codziennie ale... raz w tygodniu na przykład :p
Zmieniłam zdanie: deszcz może być fajny! :D




sobota, 25 maja 2013

Ludzie

Hej

Dzisiaj z okazji przebicia liczby 10 obserwatorów pomyślałam, że napiszę moje wywody nad życiem.

Ludzie. Jak wiemy są różni. Jedni mili, drudzy wredni, jeszcze inni tylko kłamią, a kolejni fałszywi. Jak ich rozróżnić?

Właściwie to jest bardzo trudne, mi udało się to dopiero po długim czasie, a nie wierzę że poznałam tak naprawdę wszystkich. Po prostu nie jest to możliwe (wg mnie). Wiele osób doprowadza mnie czasem do płaczu. Może nie powinnam się do tego przyznawać, ale tak jest. Nie rozumiem czemu w niektórych jest tyle złego? Nie twierdzę oczywiście, że ja jestem idealna. Po prostu mówię o ludziach (też nim jestem). Ostatnio poznałam mnóstwo nowych osób, gdyż skończyłam szkołę. Już widzę coraz mocniej to, co w niektórych siedzi tak głęboko, że po prostu nie da się tego zauważyć od razu. W przypadku innych musiałam dopiero zobaczyć to po kilku latach. Nie wytykam tu nic nikomu, po prostu  piszę moje myśli. Powyższe wypowiedzi tyczą się kłamców, zdrajców i wrednych chyba też.

Zostali tylko mili, dobrzy ludzie. Znam takich kilku (choć naprawdę niewielu), nigdy się na nich nie zawiodłam, nie odmówili pomocy. Sama chciałabym być taka i dążę do tego celu. To trudne, lecz chyba idzie mi coraz lepiej bo zauważyłam, że raczej powstrzymuję się od nieprzemyślanych słów. Mało już takich mówię. Więc gdy się rozkręcę to chyba mi się w końcu uda :)  Zachęcam wszystkich do zmiany swojego postępowania nawet na jeszcze lepsze jeżeli uważacie, że już jest dobre. Pomyślmy: kto z nas nie chciałby poznać kogoś, kto potrafi pomóc, porozmawiać o ważnych sprawach, poradzić coś? Czy nie byłoby fajnie mieć kogoś przy sobie kto nigdy by nie oszukał? Myślę, że tak i to bardzo. Jaki wniosek? "Bądźmy takimi ludźmi jakich chcieli byśmy poznać."*




*Już gdzieś to słyszałam, więc dałam " .

piątek, 24 maja 2013

Coraz lepiej

Cześć!

Zacznę od tego, że to już 5 notka na blogu! Już mamy aż 227 wyświetleń na blogu!
Tak, aż tyle! Sama się dziwiłam :)
Bardzo dziękuję, że tak wchodzicie i za wszystkie komemtarze. Dopiero zaczynam, ale chyba mam prawo powiedzieć, że idzie coraz lepiej :p

Co do dzisiaj: rano do szkoły, do domu i do muzycznej na koncert (znowu grałam) później z Klaudią na pizzę i do Kauflandu. Wróciłam do domu i wolne! Nareszcie PIĄTEK! Jak ja lubię tą radość!..
Wy pewnie też weseli ;)








czwartek, 23 maja 2013

Pech

Siemka

Dzisiaj miałam strasznego pecha. Rano do szkoły musiałam się spakować, oczywiście nie znalazłam historii i fizyki, a to były lekcje, do których akurat w tym dniu potrzebowałam książek. Mieliśmy testy matematyczno-przyrodnicze. Wracając autobus zaczął śmierdzieć i robić 'pyr, pyr, pyr...' , wjechał na rondo i zawrócił na sam początek trasy aż na zajezdnię gdzie czekaliśmy 30 min. na drugi autobus. Jakoś dojechałam do muzycznej na koncert. Grałyśmy z Majką na fletach i przy okazji występowałyśmy z naszym chórem (śpiewając). Gdy wracałam do domu poszłam na przystanek. Czekam, czekam.. aż tu nagle jedzie bus z napisem "50" tam już było tyle osób, że jejku i jeszcze 2 z naszego przystanku, później jeszcze dochodzili, ale i na szczęście też wychodzili. Nie mam bladego pojęcia jak dojechaliśmy wszyscy jakoś tam się mieszcząc. Wróciłam do domu, obiad, z Dianą (moim pieskiem) na spacer, porobiłam zdjęcia przyrodzie. Gdy wracałam spotkałam strasznego psa i zaczął gryźć Dianę, ale na szczęście udało się właścicielowi tego psa go jakoś (w miarę) uspokoić tak, żebyśmy mogły wrócić. Po kolejnej dzisiajszej przygodzie na dwór z Natalią, Nikolą i Oliwią.  Skakałyśmy na trampolinie u nich w ogrodzie ! :] Wróciłam do domu w celu robienia lekcji, ale coś nie wyszło bo gdy tylko znalazłam zagubione książki i sprzątnęłam to co nabałaganiłam przy szukaniu postanowiłam napisać posta. Zaraz chyba  powinnam w końcu zrobić to co muszę.. no niestety takie życie. Papa, nie życzę nikomu takiego pecha jakiego miałam dzisiaj (chociaż właściwie mam o czym pisać ;p )         :)











Z naszego prawie ogródka :p



Przedstawiam Wam Diankę :)

środa, 22 maja 2013

Radio

Hejka

Dzisiaj testy próbne, z historii porażka, bo nasz 'kochany' historyk nie nauczył nas ponad połowy rzeczy! Ale za to polski łatwy (to się okaże :O  )  po nich konkurs z niemca, po szkole do muzycznej na lekcję jedną i drugą aż w końcu do domu, zjadłam obiad, sprzątnęłam i zaczęłam słuchać radia aż w końcu... usłyszałam W RADIU <tak wiem, jaram się> moją ulubioną piosenkę Marsów, a nigdy jeszcze jej nie puszczali! <33 jaaaram się tym! :3
A u Was mam nadzieję dobrze :p



Daję Wam jeszcze do sprawdzenia blog Klaudii KLIK




wtorek, 21 maja 2013

Konkurs

Hello

Dzisiaj nastał początek dwutygodniowego (chyba) wariactwa konkursowego. Nie byłam w szkole, ale za to u lekarza, okropnie.. D:   później na lekcję do muzycznej (były dwie osoby na sześć, w tym ja), była raczej luźna bo nie było co robić już wszystko przerobione ;D  Pani nas wypuściła (mnie i Maję) 20 min wcześniej, bo musiałyśmy się przygotować do konkursu zwącego się "figlami  muzycznymi" xD  Dostałyśmy nagrodę publiczności, czyli tak jakby 1-wsze miejsce bo były głosy, a nagrodami były: wielka torba cukierków podzielona na wszystkich, którzy byli w sali, to co zostało nam po połowie (wyszło 65 na głowę :OO  ) i z moich dałam kilka koleżance, która miała urodziny (WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NATI ;*  ), długopis z PARKERA, dwa dyplomy i takie słodziaśne coś :3  wróciłam do domu, zjadłam obiad i odpocząć, mam takie wory pod oczami, że normalnie nie mogę ;D   Mam nadzieję, że Wam jeszcze lepiej minął dzień :)

A tak było dzisiaj pięknie






poniedziałek, 20 maja 2013

Na początek

Heio :)

Jako że to jest pierwszy post to chyba napiszę o czym będzie ten blog. To jest kontynuacja mojego starego bloga lecz całkiem od początku. Chodzi o to, że będę opisywała tu mój dzień i dodawała zdjęcia: moje, przyjaciół i różnych ładnych zakątków :)

Miałam napisać już wczoraj, lecz coś nie działało.
Wczoraj z okazji nowego bloga wybrałyśmy się z Klaudią na zdjęcia do parku przy jej domu. Wcześniej do kościoła i później do babci. Spędziłam u niej większość dnia. Była piękna pogoda, wręcz idealna do robienia zdjęć.
Co do dzisiejszego dnia, to byłam w szkole, nie miałam dzisiaj lekcji w szkole muzycznej- tylko za to lubię poniedziałki! Mam nadzieję, że wy się dobrze bawiliście i... wpadajcie tu częściej ;D

 (Ja to ta po lewej, Klaudia ta po prawej)







Link do bloga Klaudii KLIK